sobota, 22 kwietnia 2017

Rossmannowe szaleństwo

Hej! :)

Jak pewnie większość z Was, tak i ja wybrałam się do Rossmanna na promocję i zakupiłam kilka rzeczy, którymi się z Wami podzielę.




Zacznę od podkładu z Rimmela. Bardzo lubię jego konsystencję, ale przede wszystkim kolor, gdyż poza latem mam bardzo jasną cenę i trudno mi znaleźć podkład/fluid, który nie jest zbyt pomarańczowy. Używam nr 103 True Ivory:



Kolejnym zakupem był eyeliner. Jeszcze go nie użyłam, także nie wiem jak się sprawuje :)



No i na koniec tusz do rzęs, o którym czytałam wiele pozytywnych opinii, ale jak dotąd nie miałam okazji go zastosować. Chodzi o Maxfactor 2000 kalorii :) No i muszę przyznać, że spełnił moje oczekiwania. Jest bardzo lekki, nie skleja rzęs, wydajny i dobrze wydłuża.



A co Wy sobie kupiłyście? Zaszalałyście? :)
Jakie plany na majówkę?

LOVE






2 komentarze:

  1. haha skąd ja to znam, ja nadal poluję na niektóre produkty w Rossmannie :) Cieszę się, że udalo Ci się upolować to co chciałaś. Zapraszam do siebie:
    http://kerolweber.blogspot.com/2017/04/poczatek.html

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeżeli podzielisz się ze mną swoimi refleksjami, odczuciami :) Postaram się to odwzajemnić <3